11/20/2014

Twoja skóra to nie papier, nie tnij jej!

Hej kochani!
Nigdy nie sądziłam, że napiszę posta właśnie o cięciu się. Dużo osób zadaje mi pytania na asku w stylu "Co sądzisz o osobach, które się samookaleczają" etc, więc dzisiaj postanowiłam opowiedzieć wszystko właśnie w tym poście, co o tym wszystkim myślę.
A więc cięcie się, nie zawsze jest popisywaniem się przed innymi, by zwrócić na siebie uwagę. Samookaleczanie jest też "krzykiem" o pomoc, lecz niestety często niesłyszanym przez naszych bliskich. Samookaleczanie własnego ciała nie jest jedynym sposobem rozwiązywania problemów. Jest o wiele więcej, lepszych rozwiązań. Zazwyczaj wszystko zaczyna się od samotności, która prowadzi do depresji. To przez ludzi, którzy ranią nas z dnia na dzień, mogą to być członkowie rodziny, partnerzy, przyjaciele, znajomi. To przez ich zachowanie czujemy się często nikomu niepotrzebni, bezużyteczni, niekochani. Cierpiący ludzie cięciem się wołają o pomoc, chcą tylko zwrócić na siebie czyjąś uwagę, by ktoś wkońcu im pomógł, a są przez to tylko bardziej tępieni. Ale czasem może być już po prostu za późno. Samookaleczający się człowiek, może łatwo stracić zaufanie do wszystkich ludzi, nabiera wtedy lęków przed ludzmi, boi się być ranionym duchowo po raz kolejny.  Ból psychiczny próbują uzewnętrznić. Czemu nikt nie potrafi tego zrozumieć? Dlaczego tyle ludzi wyśmiewa cierpiące osoby? Bo co, bo nie radzą sobie same z problemami? Bo mają ich zdecydowanie za dużo i ich psychika tego nie wytrzymuje? 
Halo, ludzie co się z Wami dzieje! W tym kraju depresja jest częstsza niż przeziębienie. Myślę że choć trochę otworzyło Wam to oczy. Sprawdzajcie regularnie swoim najbliższym, ważnym osobom ręce, nogi i inne części ciała narażone na cięcia. Czasami tylko może nam się wydawać że dana osoba jest szczęśliwa, lecz pozory często mylą. Pamiętajcie że za większością uśmiechów kryje się cierpienie, smutek, i wiele więcej innych, negatywnych emocji. Już nawet w oczach nie zawsze da się zobaczyć prawdziwe oblicze drugiego człowieka. Większość z nas, rano zakłada sztuczne uśmiechy, "maski" na twarz, by tylko inni nie dostrzegali naszego smutku. Jeszcze niedawno uważałam to za dobre rozwiązanie problemu, kiedy wszyscy nam zadają pytania typu "Co się dzieje? Czemu jesteś smutna?", na które nie potrafimy odpowiedzieć. Ale NIE. To jest zły pomysł. Złym pomysłem jest samookaleczanie własnego ciała i nakładanie sztucznych uśmiechów. Warto czasami pozowlić ludziom na zbędne pytania. Może akórat ta osoba nie potrzebuje tych informacji do plotkowania, tyko w taki sposób po prostu oferuje swoją pomoc. Nie masz nic do stracenia, warto wdrążyć osoby depresyje wśród ludzi. Może to jest pierwszy krok do poprawy humoru drugiego człowieka.

1 komentarz:

  1. Nie mozna się ciąć.Lepiej jest porozmawiać zkimś ale nie można ciąć bo kiedyś może sie to zle skonczyc
    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Kopiowanie lub rozpowszechnianie postów oraz innych elementów zawartych na Moim blogu bez Mojej zgody jest niezgodne z prawem, a co za tym idzie - KARALNE!!